Przewłaszczenie na zabezpieczenie a upadłość dłużnika – ratunek czy zagrożenie dla wierzyciela?
Wierzyciele w celu zabezpieczenia swoich interesów mają do dyspozycji kilka metod zabezpieczania spłaty zobowiązań handlowych. Najbardziej popularnymi są hipoteka oraz zastaw. Do mniej popularnych zaliczyć natomiast można przewłaszczenie na zabezpieczenie. Ta konstrukcja – oparta na powierniczym przeniesieniu własności rzeczy w ramach ogólnej zasady swobody umów wynikającej z kodeksu cywilnego kusi przedsiębiorców swoją elastycznością oraz brakiem konieczności wszczynania sformalizowanych procedur w celu uzyskania wpisu do publicznych rejestrów.
Co jednak w sytuacji, gdy dłużnik staje się niewypłacalny i ogłasza upadłość? Wówczas prawo cywilne zderza się z prawem upadłościowym, a zawarta umowa przewłaszczenia może okazać się nieskuteczna.
1. Włączenie do masy upadłości.
Najpowszechniejszym błędem merytorycznym popełnianym przez wierzycieli jest przekonanie, że w przypadku upadłości dłużnika mogą po prostu przejąć przewłaszczoną rzecz na własność lub samodzielnie ją spieniężyć, powołując się na prawo własności.
Rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje art. 70 (1) Prawa upadłościowego (dalej: "p.u."). Zgodnie z tym przepisem, do rzeczy, wierzytelności i innych praw majątkowych przeniesionych przez upadłego na wierzyciela w celu zabezpieczenia wierzytelności nie stosuje się przepisów o wyłączeniu z masy upadłości.
Przedmiot zabezpieczenia z mocy prawa wchodzi w skład masy upadłości dłużnika, a jego fizycznym zabezpieczeniem i likwidacją zajmuje się syndyk. Wierzyciel przewłaszczeniowy traci prawo do żądania wyłączenia rzeczy z masy w trybie art. 70-74 p.u. W zamian za to po spełnieniu określonych przesłanek prawo upadłościowe przyznaje wierzycielowi tzw. prawo odrębności. Kwota uzyskana przez syndyka ze sprzedaży tej konkretnej ruchomości czy prawa trafia do odrębnego planu podziału. Wierzyciel jest z niej zaspokajany z pierwszeństwem, na takich samych zasadach jak zastawnik rejestrowy. Środki te są pomniejszane jedynie o koszty likwidacji oraz koszty postępowania w wysokości nieprzekraczającej 10% sumy uzyskanej ze sprzedaży.
2. Warunek konieczny: Wymóg daty pewnej (Art. 84 ust. 2 p.u.)
Aby opisany wyżej przywilej rzeczowy i pierwszeństwo do wypłaty pieniędzy ze sprzedaży przez syndyka w ogóle zaistniały, umowa przewłaszczenia musi przejść rygorystyczny test formalny.
Zgodnie z art. 84 ust. 2 p.u., umowa przeniesienia własności rzeczy, wierzytelności lub innego prawa zawarta w celu zabezpieczenia wierzytelności jest skuteczna wobec masy upadłości wyłącznie wtedy, gdy została zawarta w formie pisemnej z datą pewną.
Uzasadnieniem tego unormowania jest stworzenie możliwości jednoznacznego określenia przez syndyka, do kogo w dacie ogłoszenia upadłości dana rzecz lub prawo należało. Wymóg ten ma na celu uniemożliwić upadłemu dłużnikowi dokonywanie nieuczciwych działań polegających na antydatowaniu umów powierniczych i fikcyjnym transferowaniu majątku do wybranych wierzycieli tuż przed bankructwem. Brak daty pewnej sprawia, że umowa jest bezskuteczna wobec masy upadłości – mienie zostaje zlikwidowane na zasadach ogólnych, a wierzyciel traci status zabezpieczonego rzeczowo.
3. Praktyczny ratunek: Pieczątka ze starostwa (wydziału komunikacji) jako data pewna
W obrocie gospodarczym umowy przewłaszczenia (np. samochodów osobowych, ciężarowych czy maszyn rolniczych) są masowo zawierane w zwykłej formie pisemnej, bez udziału notariusza. Przez lata w sądach toczył się spór: czy umowa, która nie została opatrzona notarialnym poświadczeniem daty w momencie jej podpisania (czyli nie posiada daty pewnej sensu stricto z art. 81 § 1 k.c.), jest bezużyteczna w starciu z syndykiem?
Przełom przyniosła uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 r. o sygn. akt III CZP 33/11. Sąd Najwyższy kategorycznie przesądził, że umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie jest skuteczna wobec masy upadłości także wtedy, gdy uzyskała datę pewną w sposób szeroki, wynikający z art. 81 § 2 i 3 Kodeksu cywilnego. Co to oznacza w codziennej praktyce biznesowej?
Za pełnoprawne i w pełni ważne uzyskanie daty pewnej należy uznać sytuację, w której na zwykłej pisemnej umowie przewłaszczenia zostanie następnie przybita pieczątka starostwa powiatowego przed dniem ogłoszenia upadłości. Dzieje się tak najczęściej w sytuacji, gdy umowa zabezpieczająca pojazd zostaje formalnie złożona przez wierzyciela lub dłużnika do wydziału komunikacji w celu zgłoszenia faktu przewłaszczenia lub przerejestrowania pojazdu.
Zgodnie z art. 81 § 2 pkt 2 k.c., umieszczenie na dokumencie jakiejkolwiek wzmianki lub pieczęci przez organ administracji państwowej lub samorządu terytorialnego nadaje dokumentowi status daty pewnej od dnia przybicia tej wzmianki.
4. Data pewna nie daje 100% pewności.
Warto jednak pamiętać, że posiadanie pieczątki ze starostwa z datą przed upadłością nie daje wierzycielowi ochrony absolutnej. Syndyk zbada umowę pod kątem potencjalnych przepisów o bezskuteczności czynności dłużnika.
Podsumowanie
Umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie to skuteczna, szybka i powszechnie akceptowana forma ochrony interesów wierzyciela. Chociaż w realiach upadłości dłużnika nie pozwala na fizyczne zatrzymanie rzeczy i wymusza sprzedaż mienia przez syndyka, to prawidłowo skonstruowana gwarantuje pierwszeństwo zaspokojenia ze środków uzyskanych z likwidacji przedmiotu, którego umowa dotyczyła. Pamiętaj, że dla zachowania tego przywileju kluczowy jest element formalny – jeśli umowa nie została zawarta u notariusza, upewnij się, że posiada datę pewną sensu largo.



