Wyłączenie z masy upadłości - jak odzyskać swój majątek z rąk syndyka?
Zajęcie majątku przez syndyka to moment, w którym postępowanie upadłościowe staje się bardzo namacalne i stresujące. Szczególnie wtedy, gdy w spisie inwentarza uwzględniane są przedmioty, które formalnie wcale nie są własnością upadłego. Może to być sprzęt wzięty w leasing, samochód użyczony przez brata, a nawet mienie należące w całości do małżonka z rozdzielnością majątkową.
Wielu właścicieli tych rzeczy obawia się, że syndyk bezpowrotnie sprzeda ich własność. Prawo upadłościowe przewiduje jednak skuteczną, dwuetapową procedurę ratunkową dla takich sytuacji.
Co wchodzi w skład masy upadłości?
Aby zrozumieć, dlaczego syndyk w ogóle zajmuje cudze rzeczy, musimy sięgnąć do Prawa upadłościowego. Zgodnie z art. 61 p.u., z dniem ogłoszenia upadłości cały majątek należący do upadłego staje się masą upadłości.
Syndyk, przystępując do pracy, kieruje się jednak stanem faktycznym i obejmuje zarząd nad majątkiem znajdującym się we władaniu dłużnika. Sporządzając spis inwentarza, wciąga do niego zazwyczaj wszystkie przedmioty, które fizycznie znajdują się u upadłego. Jeśli w siedzibie upadłej firmy stoi wózek widłowy, syndyk zastosuje domniemanie, że jest to majątek firmy. Nie wynika to ze złej woli, lecz z jego ustawowych obowiązków. Ciężar udowodnienia, że jest inaczej, spoczywa na prawowitym właścicielu.
Kiedy możliwe jest wyłączenie mienia z masy upadłości?
Zgodnie z art. 70 Prawa upadłościowego, przedmioty nienależące do majątku upadłego podlegają wyłączeniu. Do najczęstszych sytuacji w praktyce należą:
- pojazdy i specjalistyczny sprzęt wzięty w leasing,
- maszyny i narzędzia oddane w użyczenie lub dzierżawę,
- majątek osobisty małżonka (np. przy ustanowionej odpowiednio wcześniej rozdzielności majątkowej).
Jak złożyć wniosek do sędziego-komisarza?
Często powielanym mitem jest przekonanie, że wystarczy "zadzwonić do syndyka" i poprosić o oddanie rzeczy. Postępowanie upadłościowe jest ściśle sformalizowane – wniosek o wyłączenie z masy upadłości składa właściciel rzeczy (np. firma leasingowa lub współmałżonek), kierując go przez system KRZ bezpośrednio do sędziego-komisarza, a w przypadku uproszczonej upadłości konsumenckiej, do sędziego wyznaczonego.
Na tym etapie należy pamiętać o rygorze prekluzji dowodowej. Składając wniosek, musisz od razu powołać wszystkie twierdzenia, zarzuty i dowody (np. kopie umowy, faktury). Jeśli o czymś zapomnisz, utracisz prawo powoływania się na te dokumenty w dalszym toku postępowania, chyba że udowodnisz, że wcześniej było to obiektywnie niemożliwe.
Co zrobić, gdy wniosek o wyłączenie z masy upadłości zawiedzie?
Odmowa sędziego-komisarza to jeszcze nie koniec. W przypadku oddalenia wniosku, właścicielowi przysługuje prawo wytoczenia powództwa o wyłączenie z masy upadłości. Wytaczając powództwo, pozywasz bezpośrednio syndyka. Musisz jednak pamiętać o żelaznych zasadach:
- termin na złożenie pozwu wynosi miesiąc od doręczenia postanowienia. Spóźnienie oznacza bezpowrotną utratę majątku,
- pozew opiera się na tym samym materiale, co wcześniejszy wniosek.
Ważne! Aby syndyk nie sprzedał Twojej rzeczy w trakcie trwania procesu, w pozwie należy złożyć wniosek o zabezpieczenie powództwa.
Co w sytuacji, gdy syndyk zdążył już sprzedać przedmiot?
W sprawach o wyłączenie kluczowe jest błyskawiczne działanie. Jeśli mienie podlegające wyłączeniu zostało już przez syndyka legalnie zbyte prawowitemu nabywcy, nie możesz żądać zwrotu samej rzeczy. Zgodnie z art. 71 Prawa upadłościowego, pozostaje Ci wyłącznie żądanie wydania świadczenia wzajemnego (pieniędzy) uzyskanego ze sprzedaży. Warunek? Pieniądze te muszą być jeszcze wyodrębnione w masie upadłości i nie mogą być podzielone pomiędzy innych wierzycieli.
Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sytuacja jest inna – możliwe jest omówienie konkretnego przypadku.




